KOSMICZNA HALUCYNACJA
W gdyby w ekipę z „Kakaryki” zaplątał się wysłaniec z kosmosu? Pomyślał sobie Janusz Christa. A później napisał i narysował „Zwariowaną wyspę”. Kolejny, przypomniany właśnie komiks z serii „Kajtek i Koko”.
Zaczyna się standardowo, jak kilka innych komiksów z Kajtkiem i Kokiem. Mamy rzecz jasna naszych marynarzy. Mamy parowiec „Kakaryka”. Mamy port – w tym przypadku to Maracaibo, z którego przez Kanał Panamski stary tramp wychodzi na Pacyfik. Jazdy zaczynają się po przecięciu równika w okolicach 105-go południka. Najpierw jeden z marynarzy choruje. Później w tajemniczych okolicznościach bosman traci przytomność. Chwilę później pada kompas a z szafy giną wszystkie mapy. Na domiar złego wyspa Mohoanaha, na której bezpiecznie ląduje ekipa to wulkan, który zaczyna budzić się do życia.
To nie koniec kłopotów. Christa wystawia bohaterów na liczne próby. Niejako testuje do czego marynarze z „Kakaryki” są zdolni. Czy okażą się być samolubami, czy może jednak postawią na współpracę i obronną ręką wyjdą nawet z najcięższych opresji. Opresji – nie ja to zdradzam, wystarczy spojrzeć na okładkę – które serwuje im ekipa innego statku. Tym razem już kosmicznego…
„Zwariowana wyspa” to jeden z ostatnich komiksów w serii „Kajtek i Koko”. W paskach ukazywał się - tradycyjnie – na łamach „Wieczoru Wybrzeża” w 1967 roku. Później Christa wysłał Kajtka i Koka tylko do Londynu, a następnie zafundował im wielką, galaktyczną odyseję. To też jeden z tych bardziej szalonych komiksów z marynarzami z „Kakaryki”, gdzie – dzięki motywowi przewodniemu – mógł sobie pozwolić na wizje i odjazdy. Wszak wszystko to tylko kosmiczna halucynacja
Obecne wydanie „Zwariowanej wyspy” to pierwsza edycja tego komiksu w kolorze (za kolorystykę tradycyjnie odpowiada Arkadiusz Salamoński). To też kolejny, przypomniany w takiej formie „Kajtek i Koko”. Story House Egmont wcześniej wydał już w siedmiu albumach kompletny cykl „Kajtek i Koko w kosmosie”, w jednym tomie „Londyński kryminał” oraz w dwóch tomach „Kajtka i Koka w krainie baśni”. Następny w kolejce jest zaś „Kajtek i Koko. Śladem białego wilka”.
![]() |
autor recenzji:
Mamoń
31.03.2025, 23:39 |